O MNIE       O PROJEKT i...      O FREEDOM    O TAFTYLI

piątek, 28 czerwca 2013

Obserwowanie



Na wszelki wypadek przeniosłam sobie wszystkie obserwowane blogi na bloglovin'.
Teraz, jeżeli rzeczywiście zlikwidują od 1-go w bloggerze listę czytelniczą, niczego nie stracę:)
Przenieśliście się już gdzieś?

czwartek, 27 czerwca 2013

Łóżko


proste
piękne
polskie


O tej firmie wspominałam tutaj.
Miło patrzeć jak pięknie się rozwijają. 
To łóżko powaliło mnie na kolana.
A Was?

Zdjęcia ze strony producenta.


wtorek, 25 czerwca 2013

Ściana


Nie jestem zwolenniczką fototapet.
Trzeba bardzo uważać, aby nie zrobić sobie krzywdy, ale jak widać nawet chmury będące kiczowatym tematem, w odpowiednim otoczeniu stają się piękne i pożądane.

Znalezione przez pinteresta (tu i tu)

poniedziałek, 24 czerwca 2013

Paola dla Anthropologie

Przegapiłam moment kiedy pojawiła się w Anthropologie sypialnia wg Paoli Navone.
Uwielbiam jej wielgachne mocne wzory.
Zdjęcia ze strony sklepu.


niedziela, 23 czerwca 2013

Dunajec


Niektórzy w ten weekend dali się ponieść:)


środa, 19 czerwca 2013

"Zdobycze"

Oto troje twórców, których zapamiętałam z Targów Designu.
Ściągnęli mnie do siebie różnymi rzeczami.

Magdalena Dymańska
Prostymi, delikatnymi grafikami i swoją bardzo skromną osobą.
Porwałam wizytóweczkę i siedząc już przy komputerze poznałam jeszcze jej japoński blog - Japanese design oraz psa Ambera.


Grafika do kupienia np tu.

Jeje 
Nie wiem czym mnie ściągnęło bo za biżuterią nie przepadam, ale coś miało w sobie to stoisko.
Przeszukując internet znowu trafiłam na ciekawe miejsca.
Arbuz na palmie - blog rysunkowy
Sonia Jewak - blog fotograficzny.

Broszka Jeje do kupienia np tu lub tu

Ostatnie stoisko to
Kalva
To ściągnęło mnie tłumem ludzi kłębiącym się wokół niego:)
Oferują słodką porcelanę na dobry początek dnia.

Zdjęcie ze sklepu
 Podobają Wam się?


poniedziałek, 17 czerwca 2013

Pozwiedzaliśmy


Weekend upłynął pod znakiem spacerów.

Sobota - Targi DesignuForum Przestrzenie.
Miejsce ciekawe. Klimat starego hotelu (zapach również :)
Wygląda na to, że trzeba tam bywać dlatego pewnie już tam nie prędko wrócę:)

Odwiedziłam szybciutko wszystkie stragany.
Wzięłam sobie 3 wizytówki ze stoisk, które mnie czymś przyciągnęły.
Dobrze trafiłam, ale o tym w kolejnym wpisie.





Potem spacer po Podgórzu. 
Polecam pooglądać kolory. Nigdy nie wiadomo gdzie się na nie trafi. 
Na rynnie.
Zamknięte w kolorowych workach u szklarza:) 
Na schodach. 
Na karimatach dostępnych dla wszystkich, którzy chcą trochę podeptać trawę:)
A to z pewnością nie wszystko.



Niedziela - Festiwal wnętrz.
Od lat bez zmian. 10 min i zaliczone. 
Koleżanka wybierała się na wykład, z którego miała się dowiedzieć po co zatrudniać architekta wnętrz.
Umówiłyśmy się na telefon jakby się czegoś dowiedziała, ale nie zadzwoniła więc nadal tkwię w przekonaniu o bezsensowności mojego zawodu:)

Popołudniu usłyszeliśmy muzykę. Wyszliśmy na poszukiwania.
Odwiedziliśmy starych znajomych na  Targach Rzeczy Wyjątkowych w Rynku Podgórskim.
Po długich poszukiwaniach znaleźliśmy źródło dźwięku.
Na Zabłociu. Ten to potrafi się dziwnie odbijać:)
Zaliczyliśmy koncert Cioci Stefy czy jakoś tak. I powrót do domu.




Lubię moje okolice. 
Artyści dbają, żebym na każdym spacerze mogła odkryć coś nowego:)

Dobrego tygodnia:)
+li+