O MNIE       O PROJEKT i...      O FREEDOM    O TAFTYLI

poniedziałek, 2 lutego 2015

lniana pościel

Kontynuując temat sypialni.
Miała być szara i oczywiście obowiązkowo z lnianą pościelą.

Len wygląda pięknie, szorstko (mimo, że taki nie jest), jest taki urrrrr ...:) do schrupania.
Len wygląda dobrze na ciele, w  oknie, na łóżku, na stole:)
A idąc dalej za myślą.
Stół.

Przed świętami pojawiło się wiele jego aranżacji. 
Dane aranżacje wiele zdradzają:)
Powiedzcie mi dziewczyny dlaczego większość Waszych stołów była taka grzeczna?
Prawie zawsze były uładzone i zachowawcze.
Oczywiście elegancja, umiar i takie tam, ale czegoś mi brakowało.
Cudze zdjęcia przez Was pokazywane są bardziej odważne, a jak przychodzi co do czego ( Wasz stół, dom) to jakby jakiś hamulec się zaciągał.
Wpływ otoczenia? Co teściowa powie?:)

Ja wychodzę z założenia że:
- jak przepych to średniowieczny - brutalny, pierwotny;
- jak skromność to skrajna, ascetyczna, kategoryczna;
- jak zabawa - to zabawa!:)
To oczywiście uproszczenie - odstępstwa mile widziane.

Szczerze zaczyna mi w polskiej blogosferze brakować stron, na których ludzie dzielą się inną estetyką niż skandynawska i to ta zachowawcza.
Podejście architektoniczne - "od linijki" - też jest dla mnie nudne.

Jest jedna osoba,  która zawsze troszkę odstawała, a teraz chyba zacznie odstawać bardziej od głównego nurtu (Agata, ciekawe czy się domyślisz, że o Tobie mowa)

Jeżeli się mylę to wskażcie mi polską blogerkę(a) których styl odpowiada temu co opisuję, o ile zrozumiale to wyraziłam.
Może znacie kogoś (blog) w Polsce kto wyznaje jeden z nurtów na przykład wabi-sabi?

Aha, to co wyżej to nie jest zarzut do nikogo.
Ja też mojego mieszkania nie urządzam oszałamiająco i też bliżej mu do nijakiej "Skandynawii" niż do czegoś z charakterem.
W skrócie to biała podłoga i białe ściany. Prawie żadnych dodatków. Troszkę w kuchni.
U mnie to lenistwo i brak kasy. Chociaż jak nakrywam stół to lubię "polecieć"
Chyba za dużo energii poświęcam na urządzanie cudzych wnętrz:)
U Was lenistwa nie zauważam, wręcz przeciwnie, więc co?

Poniżej zdjęcia lnu w estetyce, którą lubię.

Hale Mercantile Co.



Zaczęło się od tych zdjęć, a skręciło gdzie indziej:) 
Przepraszam
Ciekawe czy ktoś coś napisze;)
Pozdrawiam













23 komentarze:

  1. Powiem krótko len nieuprasowany to len najpiękniejszy.

    Inspiracje zupełnie w moim stylu :)

    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja tak pół żartem - może zamiast krytykować stać się pionierką odwagi, oryginalności i pazura? ;)
    Mój stół nie był grzeczny, mój był rogaty :P.
    A len uwielbiam :). Pościel lnianą, właśnie szarą mam i jest to mój najlepszy zakup sypialniany :). Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdroszczę pościeli:)

      E tam! Ja pionierką-blogerką nie będę:)) Za "cienka w uszach" jestem.

      Zaczepiam tak miłe Panie bom ciekawa. Na co dzień projektuję i często widzę w oczach klientów szczery strach przed niesztampowymi rozwiązaniami mimo, że im się one podobają.

      A Twój rogaty stół właśnie oglądam. No już jakaś namiastka jest;)

      Dzięki za odwiedziny! Bardzo się cieszę że wpadłaś:)
      Pozdrawiam również.



      Usuń
  3. Zgadzam się z tym co napisałaś w 100% ciągle ta skandynawia ale myśle że nasze wnętrza trochę to narZucają małe ciemne więc lepiej bialło z kolorowymi akcentami niż ciemnych kolorów używać ja ratuje się inspiracjami na pintreście pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak klimat nam nie sprzyja.
      To nie tak, że ja nie lubię stylu skandynawskiego. Lubię, ale między innymi. Brakuje mi tylko różnorodności i zastanawia nasza zachowawczość.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  4. Absolutnie się zgadzam, len kocham, pionierką też bym chciała być, oj, chciała!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciężka to sprawa, ale może nam się kiedyś uda:)

      Usuń
  5. Kocham len, im bardziej wymiętolony tym lepszy! :)
    PS. super blog!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, tak. Miąć, miąć, miąć!

      Dzięki za odwiedziny tylko pamiętaj mój blog jest sporadyczny:)

      Usuń
  6. A zaglądałaś na mój blog? :) Skandynawskich wnętrz nie uświadczysz ;) Pozdrawiam serdecznie, na bieżąco śledzę Twoje świetne projekty i wpisy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu. Oczywiście że zaglądałam - jestem stałym czytelnikiem.
      Kupiłaś mnie swoim zakopiańskim domem.
      Rozczulam się kiedy widzę drewnianą architekturę:)

      Usuń
    2. Ojej, bardzo się cieszę :) Pozdrawiam!

      Usuń
  7. A wlasnie wczoraj myslalam o tym, ze posciel, reczniki i sciery w kuchni sa i beda szare:) Posciel nie z lnu, ale bardzo fajnie "wyprana" wyglada bardzo podobnie. Na wigilijnym stole zadnych obrusow. Ale nie "na bogato", troche tak niby-niby, nie zupelnie w jakimkolwiek stylu. Ciekawe, co piszesz o wszystkich skandi-trendach. Nie czytam wystarczajacej ilosci blogow, zeby wskazac cos ciekawego i oryginalnego palcem;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie! Dodatkami można bardzo wiele zdziałać!
      Ja szukam ale czasem ciężko dostać się w jakąś niszę.

      Usuń
  8. Jeśli chodzi o zachowawczość, to chyba odpowiedź nie jest aż taka trudna. Odważne rozwiązania są piękne, ale też stwarzają ryzyko że prędko się znudzą i co wtedy? w sytuacji, gdzie na jedno zwykłe krzesło oszczędza się czasem kilka miesięcy a remont kuchni przeprowadza raz na 30 lat trudno się dziwić że we własnym domu większość osób stawia na sprawdzoną bezpieczną klasykę. Druga rzecz to dostępność mebli i dodatków. Jak konkurować z IKEĄ mają jakieś niszowe manufaktury wykonujące unikatowe przedmioty z drewna rozbiórkowego, w których za jedne stół zapłaci się tyle co za wyposażenie całego salonu:) a na realizację projektu z oczywistych względów trzeba czekać tygodnie - impulsywne zakupy - wykluczone:) Trzecia sprawa - to po prostu moda:) A len? jest piękny i szlachetny, ale też ma swoją cenę. Drogi obrus po pierwszej plamie nada się tylko do przerobienia na poduszki:) Zresztą - zdjęcia które pokazujesz to też tylko piękne stylizacje - nie sądzę, żeby tak wyglądały nacodzień domy ich autorów:) pragmatyzm, ot co:) pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och ja absolutnie nie jestem praktyczną osobą.
      Jak sobie od wielkiego dzwonu kupię torebkę to jest tak bez sensu że... nie wiem co, ale za to ładna:)
      Oczywiście że obrazki na górze to ustawka do zdjęć tak jak prawie wszystkie fotki na blogach:) ale wydaje mi się że oddają charakter tego czego szukam.
      Tak racja len jest drogi. Niestety , ale są osoby które mogą sobie na to pozwolić o ile znajdą ładny len (w Krakowie jakiś czas temu zlikwidowali mój ulubiony sklep). Są też takie jak jedna z dziewczyn z górnych komentarzy, która szuka i znajduje w SH.
      Widzisz mi plama na obrusie nie przeszkadza. Można ją jakimś sposobem obejść - postawić wielgachny talerz, przyszyć łatkę wyhaftować coś:) Luz.Popatrz na pierwsze zdjęcie. Czy jakaś plamka by tam przeszkadzała?:))
      A co do dostępności i cen. To osobny problem. Ikeę staram się omijać nie bardzo podoba mi się ich filozofia. Wiem że jest trudno, sama ma mnóstwo rzeczy z tego sklepu i często muszę używać w projektach (dostepność). Jednak te rzeczy z jakiegoś powodu są tanie. Masz raczej pewność że niedługo się rozleci, ubrudzi tak że nie doczyścisz.... no ale są.
      Cięzko normalnemu człowiekowi uczciwie prowadzącemu firmę i płacącemu podatki w Polsce konkurować z ogólnoświatowym molochem.
      Dlatego ja mam mało rzeczy bo mnie nie stać. Dlatego jak ktoś z rodziny coś wyrzuca to się mnie pyta czy chcę.
      Ja nie wymagam żeby każdy miał takie podejście jak ja to byłoby super nudne. Pisząc posta chciałam znaleźć estetyczną bratnią duszę.
      Ty poruszasz w komentarzu wiele problemów które w odpowiedzi na nie mocno uprościłam ale może pokuszę się o rozwinięcie w kolejnych postach.
      Bardzo Ci dziekuję. Pozdrawiam i zapraszam Sylwia

      Usuń
  9. A ja się przyznam bez bicia, że jak zacznę pisać i pokazywać to, co mi się naprawde podoba to pies z kulawą nogą mi nie zajrzy na bloga. Widzę tu mase ludzi kochających len - 4 lata temu wyprodukowałam piękną lnianą pościel ale nie było na nią mody - nasłuchałam się wtedy od sprzedawców jakie to niechlujne i sie nie sprzeda. Prawda jest taka, że przeciętny Polak ma fatalnny gust i owczym pędem podąża za największymi modami bo nie ma ochoty na autorefleksje i szukanie własnego stylu czy przełamywanie schematów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z ostatnim zdaniem to święta racja. Przychodzi mi do głowy cytat - ludziom podobają się tylko te melodie, które już kiedyś słyszeli:)
      Zaczyna być jednak troszeczkę lepiej.

      Obiecuję, że ja nadal będę zaglądać. Bawią mnie różne, różniste style.
      Wabi sabi którego teraz poszukuję w polskiej blogosferze to tylko tylko jeden! z nich.

      Usuń
  10. Ja mogę Ci polecić blog Agnieszki, agnethahome.blogspot.com, ale to pewnie znasz i to też styl skandynawski, ale w trochę bardziej surowej postaci niż wszędzie indziej.
    Szczerze powiem, że ostatnio niewiele mi się podoba na polskich blogach wnętrzarskich. Brakuje nam oryginalności i świeżości.
    A styl, którego szukasz, to chyba trudne zadanie, my lubimy mieć ładnie, "nowo", a nie obdrapane ściany...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Ola, tak Agnieszkę tzn bloga znam i lubię, ale domyślasz się co chcę znaleźć. Czasem wpadam na jakiegoś bloga okazuje się że od kilku lat prężnie działa, a się o nim nie słyszało:)

      Mi tez czegoś brakuje, nie tylko w blogosferze, ale tak ogólnie.
      Luzu, otwartości, polotu, szaleństwa, akceptacji innych... i doskonale wiem że niestety w dużej mierze nasz historia nam nie pomogła, a sytuacja gospodarcza nie pomaga.
      Ja domyślam się lub wiem z czego wynikają nasze obawy i że mamy na to wpływ jak na łączność satelitarną tylko czasem trzeba się wyzłośliwić dla zdrowotności:)
      Bo zmienić to strasznie ciężko nawet w sobie samym.

      Ja lubię obdrapane, a mam gładź na ścianach:P - nie znoszę jej!
      No ale cóż...:)

      Dzięki Olka
      Pozdrawiam

      Usuń
  11. witaj, lniana pościel jest taka inna niż zwykłe, nie wiem czy znalazłeś już sklep tani z takimi pościelami ale polecam poszukać na http://lech-pol.eu mają tam duży wybór pościeli z różnego materiału, ja mam taką pościel i jednak jest za szorstka np. dla moich dzieci, które jeszcze ze mną śpią, więc taka jest nie dla każdego

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo ciekawy post :) Dużo słyszałam o lnianej pościeli ale nigdy sie na nią nie zdecydowałam. Może to będzie mój kolejny zakup. Na urodziny dostałam śmeszną pościel 3d, przyznaję że to oryginalny pomysł :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze.
Bardzo proszę o nie umieszczanie reklam.