O MNIE       O PROJEKT i...      O FREEDOM    O TAFTYLI

środa, 26 listopada 2014

industrialna kamienica - salon, sypialnia

Poniżej druga partia zdjęć. Salon i sypialnia. 
Ze względu na wielkość i ilość plików podzieliłam post na kilka części.
Tutaj zobaczycie wstęp do projektu, a tutaj pierwszą i ostanią część mieszkania.
Więcej zdjęć w galerii.

Miłego oglądania.



"Spalone" ściany pomogły mi spreparować Panie: Wiesława i Katarzyna, z krakowskiego salonu firmy Benjamin Moore. Wspominałam o tym tutaj.
Ogromne lampy-kubiki to kooperacja ślusarza (DekorStal) i Doroty (taftyli). 
To, że do mieszkania klienta się zmieszczą to oczywiste, o tym pomyślałam, ale o tym, że muszą wejść najpierw do mojego, to już nie:P  
Do naszego mikro samochodu też cholery nie chciały się upchnąć. 
Dlatego można było w Krakowie na ulicy spotkać człowieka-kubika szukającego tymczasowej miejscówki dla naszych lamp:) 

Sofa poniżej to kombinacja drewnianych podstaw (drewniano.com), materacy futonowych (Seneko) i poduch uszytych przez Dorotę (taftyli)




Poniżej widok z garderoby w stronę kuchni.

Za zasłonami znajdują się proste, ale wygodne systemy z Ikei.

Zawsze mam problem ze skombinowaniem do zdjęć odpowiedniej pościeli. 
Tym razem trochę późno sobie o tym przypomniałam, ale podratowała mnie firma stacjonująca po sąsiedzku (Awa). Pożyczyli mi poszewki i narzutę. 

Wełniane lampy Buubok zakupione już dawno temu w końcu zajęły swoje miejsce.




  
Tak sypialna wygląda w sztucznym świetle.

Pozostała już tylko łazienka.









28 komentarzy:

  1. Sypialna jest CUDOWNA! ten zagłówek i lampy!

    OdpowiedzUsuń
  2. Wow!!! Li chylę czoła, po prostu słów mi brak. Pozwolisz kiedyś opublikować u mnie twoje projekty? To jest pierwsze od baardzo dawna przeze mnie widzine ZAPROJEKTOWANE WNĘTRZE. Nie wyposażone, nie urządzone ale ZAPROJEKTOWANE!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. To wielki komplement.

      Jasne że pozwalam na publikacje. Bierz co chcesz, a jak chcesz coś w lepszej jakości to napisz. To zaszczyt kiedy ktoś chce opublikować moje projekty. Dziękuję.

      Usuń
  3. Bardzo się cieszę ;) nie omieszkam wykorzystać.

    OdpowiedzUsuń
  4. Przepiękna kuchnia, jadalnia, część wypoczynkowa :) Tylko w sypialni ja akurat wolałabym jedną ścianę nie w cegle tylko białą na przykład. Taka cała otoczona murem jakoś trochę by mnie przytłaczała gdyby to był mój dom. Powiedz proszę ten rysunek ryby - kto jest autorem?
    W galerii widziałam na podłodze stare lamy. Wykorzystałaś je w projekcie? Lubisz używać przedmioty które zastajesz na miejscu?
    Przepięknie jest! :) Szkoda że mnie na Ciebie nie stać jak już będę mieć nowe mieszkanie... pozdrawiam :) Aśka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ryby sama zmajstrowałam:)

      Jeżeli jest coś ciekawego do wykorzystania chętnie zostawiam, ale często właściciele nie są zadowoleni bo muszą to czyścić odnowić itp. Tych lamp na podłodze nie zauważyłam - tam na początku tak się wszytko szybko działo:)

      W tym mieszkaniu jeden z wykonawców pięknie odnowił drzwi (żmudna robota) i skompletował klamki, niby drobiazg ale właśnie te detale tworzą autentyczną całość.

      Sypialnia - masz rację trochę jej brakuje. Miały być rośliny, tkaniny na łóżko powinny być bardziej przytulne, dywaniki by się przydały.... Budżety niestety nie są z gumy.
      Pod sufitami w każdym pomieszczeniu jest wpuszczona w zabud k/g specjalna listwa - można wieszać obrazy bez niszczenia ścian więc można sobie cegłę zasłonić dużym białym obrazem:)

      Usuń
    2. Super sprawa z wieszaniem obrazów bez niszczenia ścian. A cco to za listwa? Jak to wyszukać w necie? Podpowiesz? Z góry dziękuję. pozdrawiam :) Aśka H.

      Usuń
    3. to jest system plaster-rail

      Usuń
  5. Wrzucam dziś na djakdesign, dobrze?
    Mam jeszcze pytanie o zasłony/przesłony na oknach w salonie? Co to za patent? Ach, szkoda, że nie znałam Pani, jak jeszcze mieszkałam na Batorego w Krakowie...-;) pozdrawiam serdecznie. aw

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ok:)
      To są stalowe okiennice wykonane dla nas przez drewniano.
      Do tego siostra doszyła coś na kształt plandek z bawełny. Tkanina jest dokręcona motylkami do ramy. Od strony okna na ramie jest jeszcze taki "wichajster" na którym wiszą panele z cienkiego materiału bo sąsiedzi blisko a nie każdy chce być oglądany, ale tego chyba nie widać:)

      Błagam tylko nie Pani - strasznie staro się wtedy czuję;)
      Pozdrawiam
      S

      Usuń
  6. Mam do Ciebie pytanie - co to za okap w kuchni? ogromnie mi się spodobał. p.s. Fantastyczna realizacja, gratulacje! :-) Nie mogę się odpatrzeć. Nie myślałaś o tym, żeby wszystkie zdjęcia oznaczyć jakimś znakiem wodnym? Bo przypuszczam, że zdjęcia tego mieszkania "rozprzestrzenią" się po internecie bez Twojego nazwiska/nazwy pracowni, a mogłyby być dla Ciebie wspaniałą reklamą ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dziękuję:)
    Okap jest z firmy Lutech. Pisałam pod poprzednim postem w komentarzach - świetny gość, dobre ceny, zamawiasz na wymiar, wszystko sprawnie można z nim załatwić.

    0 zdjęcia nie bardzo sie boję. Większość ludzi pisze skąd je ma. Poza tym mają obniżoną jakość:) Ja u siebie mam lepsze:)
    Kiedys się przejmowałam teraz się cieszę jak ktoś "ukradnie" i podpisze moim nazwiskiem. Pewnie gdzieś się pokażą bez autora ale takie opublikowanie dużej ilości zdjęć oszczędza mi czas z podsyłaniem każdemu kto jest zainteresowany.
    A jak ktoś bardzo będzie chciał to i z podpisem sobie poradzi:)
    Myślę że mam więcej korzyści niż szkód:)

    Miło że myślisz że się rozprzestrzenią:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za odpowiedź. Nie no jasne, że masz korzyści z rozprzestrzenienia się zdjęć (a jestem pewna, że podbiją internet! ;)), tylko pytanie, czy nie miałabyś ich jeszcze więcej przy podpisaniu zdjęć :) Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  8. kapitalnie, jak zawsze...i ten klimat
    gratuluję Li i Twojej siostrze :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Li, całość robi niesamowite wrażenie. Gratuluję! Wykonaliście kawał dobrej roboty! Podobają mi się batikowe zasłony i poduchy. Po przeczytaniu: "Zawsze mam problem ze skombinowaniem do zdjęć odpowiedniej pościeli." uśmiechnęłam się :) Skąd ja to znam? ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jeszcze raz dzięki.
    Z tymi dodatkami na koniec zawsze mam problem.
    Nikt nie chce pożyczać, a jak już chce to jest z daleka i straszny kłopot się robi.
    Ze zdjęciami trzeba się spieszyć bo jak klienci się wprowadzą to już po sprawie. Umówienie się później...uuuu...czasem niewykonalne:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepiej byłoby mieć swój magazyn z gadżetami do stylizacji ;) Kwiaty, ręczniki, wazony, książki, płyny do kąpieli, poduszki i pledy. Tego na sesji zdjęciowej nigdy za wiele ;) Miło pogadać z kimś z branży :)

      Usuń
    2. I do tego tragarza, żeby np biblioteczkę wypełnić:))
      Mi również miło, że zaglądasz.

      Usuń
  11. a zdjecia kto robil?:) jesli mozna zapytac
    pozdrawiam
    wioletta bogusz

    OdpowiedzUsuń
  12. To jest najpiękniejsza, najciekawsza i najbardziej spójna realizacja, jaką widziałam w Polsce. Serdecznie gratuluję przede wszystkim zdolności artystycznych, pomysłowości i konsekwencji. Zazdroszczę talentu, ale tak bardzo pozytywnie :-). A zdjęcia? To wszystko wygląda jak z bajki. Pozdrawiam, Kasia Gal

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kasiu,
      myslę że wielu projektantów mogłoby stworzyć coś spójnego i ciekawego gdyby trafili na takiego klienta jak my:)
      Dzięki za odwiedziny.

      Usuń
  13. Kto jest autorem zagłówka? Jest piękny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzień dobry. Autorem i wykonawcami jesteśmy my:) tylko te tekstylne rzeczy wykonujemy pod nazwą taftyli to jest link do strony - http://lia285.wixsite.com/taftyli/mieszkanie , a tu profil na instagramie bo tam najczęściej coś publikujemy https://www.instagram.com/taftyli/
      Bardzo dziękujemy za pochwały!!:)

      Usuń

Dziękuję za wszystkie komentarze.
Bardzo proszę o nie umieszczanie reklam.