O MNIE       O PROJEKT i...      O FREEDOM    O TAFTYLI

środa, 13 listopada 2013

mieszkanie 25 - mieszkanie ze śmieci


Uff.... Koniec remontu dwudziestki piątki! 
:)
Nie wyobrażacie sobie jaka to radość.


No prawie koniec. 
Trzeba jeszcze gdzie nie gdzie domalować, podczyścić itd.
Długo to trwało, ale opłacało się. 
Dosłownie. 
Udało się skorzystać z dotacji na likwidację piecy i zamianę na ogrzewanie gazowe.
Brawa dla Andrzeja:)


Panowie wykonawcy wypruli to mieszkanie do spodu.
Wszystkie zbędne ścianki  zostały usunięte.
To mieszkanie ma tylko 30.5 m, ale nie uwierzcie ile tam było zabudów!
 Łazienka musiała powstać od zera. To jedno z tych mieszkań gdzie kibelek był jeszcze na zewnątrz.
Nowa łazienka jest mikroskopijna - minimalna dla wymogów pieca. W dziwnym kształcie litery T bo tu drzwi (wejściowe, stare drewniane, podwójne - większość ludzi pewnie by je zamurowała do połowy), tu wąsko bo ściana nośna, a jeszcze kuchnię, lodówkę trzeba zmieścić i stół... wiadomo.

Dobrze, że to mieszkanko pod wynajem więc wyposażenie jest bardzo ograniczone.

A wracając do prucia. Uwielbiam kamienice i niechęć naszych rodaków do tego co stare. Ściągasz panele, linoleum czy co tam jest i voila - świetnie zachowana drewniana podłoga w całym mieszkaniu. Trzeba było ją tylko wycyklinować i pomalować. 




Pracy było dużo, większością zajęli się wykonawcy, ale takie rzeczy jak np. remont rozsypujących się okien musiał już zrobić Andrzej, bo chyba nikt inny nie jest tak powalony, żeby ratować te stare okna.
Wg mnie mieszkanie dużo by straciło po ich wymianie. Co skrzynkowe okna to skrzynkowe.

Teraz wyposażenie i dekoracje.

Wykonaniem w dużej mierze zajął się sam właściciel  mieszkania z pomocą Andrzeja. 
Tych dwóch Panów spędziło razem trochę czasu, żeby to wszystko zmontować.

Stare ościeżnice zmieniły się w stół kuchenny, półki w kuchni i pokoju. 
Pamiętacie nogę do stołu?
A skrzynię? Komuś służyła do przechowywania ziemniaków, u nas znalazł miejsce w kuchni. 
Ścianka między kuchnią, a przedpokojem to rozebrany stary pawlacz. 
Kij nad kuchnią załatwił Gwidon na spacerze:))
Lampę i dodatki też powinniście pamiętać z tego strychu.
Krzesła to ponaprawiana zbieranina.
Ramki ze śmietnika.
Lampa w salonie podobno była zepsuta, ale jak to mówi Andrzej lampa to tylko kabelki, nie ma się co zepsuć:) Kilka godzin i jak nowa.
Zwrócicie uwagę na stolik w pokoju.
Odjechany!:))
Właściciel zrobił.

Reszta na zdjęciach.

Pytanie.
Wynajęlibyście takie mieszkanie na wakacje albo weekend w Krakowie?
Hmm...?



Mam nadzieję, że na tej kracie kiedyś zawisną zdjęcia pozostawione przez gości. 
Teraz są jakieś przypadkowe, ale postaram się dołożyć od siebie fotki moich miejsc z Krakowa. 
Goście będą mogli sobie ich poszukać podczas zwiedzania.






Przemyciłam moją kurę:) 
bo jednak wtedy poszła do kosza:(













  
  



Antresola to jest sposób co by mi pies do łóżka się nie pakował:)



Więcej zdjęć możecie zobaczyć w tym miejscu.








23 komentarze:

  1. Bardzo w Twoim klimacie :) Zero drobnomieszczaństwa! Żadnych kompromisów - surowo na maxa :) Podoba mi się :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne! Bardzo mi się podoba!

    OdpowiedzUsuń
  3. Brak słów, daj mi chwilę ;D
    Czy bym wynajęła to mieszkanie na weekend w Krakowie? Nie, ja bym mogła specjalnie pojechać do Krakowa, żeby w nim chwilę pomieszkać, a te wszystkie Smoki Wawelskie by były tylko dodatkiem!
    To jest najlepszy dowód na czary czyli talent :)))

    OdpowiedzUsuń
  4. Magdo, co mam z tego robię:) Akurat na strychu było dużo starych ościeżnic.

    Cwasia, dzięki:)

    Funita, no to zapraszamy, zapraszamy. Chyba nawet wszystko działa, bo pierwszy gość na kawce już był. Były problemy z zapaleniem gazu w kuchence bo się jakieś podkładeczki zgubiły, ale chyba da się to jakoś naprawić:))

    OdpowiedzUsuń
  5. świetna robota Li, no nic nie mogę powiedzieć z wrażenia:) bardzo mi się podoba

    OdpowiedzUsuń
  6. przeprzepięknie!
    dobra robota :)

    OdpowiedzUsuń
  7. a podłoga nowa, czy ceklinowana? jasne że bym wynajęła:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cyklinowana ale w pokoju była jak nowa

      Usuń
  8. Li, oglądam sobie Twoje produkcje, i bardzo bym chciała, żebyś kiedyś zaprojektowała dom dla nas. Kiedy stanę finansowo na nogi i odpocznę od nieudanych remontów odezwę się. Myślę, że to mogłaby być cudowna współpraca. I efekt marzenie.
    p.s dziękuję za piękny, mądry i szczery komentarz "środowy"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och dzięki Kavko, ale ty masz przepiękny dom! Co ty byś tam chciała zmienić? ! Zostaw go lepiej w spokoju:) Jest Twój, jest świetny, ma charakter. Czego więcej chcieć od domu?
      A co do współpracy...hmmmm... obawiam się, że mogłabyś się rozczarować przy bliższym poznaniu:)

      Usuń
  9. Brak mi słów by wyrazić zachwyt. W takim mieszkaniu mimo małego metrażu do którego nie jestem przyzwyczajona z chęcią bym zamieszkała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki.
      Szczerze mówiąc ja też nie dałabym rady w tak małym mieszkanku żyć dłużej, ale to na szczęście jest pod wynajem więc goście są tylko na chwilkę i chyba im się podoba:)

      Usuń
  10. Wow, naprawdę świetna robota! Ciekawi mnie, ile wyniósł łączny koszt "remontu - recyclingu" :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tym razem dokładnie nie liczyłam i nie wiem też czy właściciele mieszkania chcieliby, żebym o tym szczegółowo pisała.
      Tak ogólnie.
      Bardzo dużo pieniędzy weszło w to czego nie widać czyli instalacje, ogrzewanie, komin, hydraulika, elektryka...
      Same wnętrzarskie rzeczy jeżeli nie dało się zrobić, to kupowaliśmy to co najtańsze, w najtańszych sklepach.

      Usuń
  11. Mieszkanie wyszło super! Niezwykły klimat. Ogromnie mnie ciekawi z czego wykonaliście tą kratę na fotografie?? pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję.
      Znalazłam taki kawałek na strychu:) ale to zwykła siatka zbrojeniowa do dostania w Castoramie. Pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny.

      Usuń
  12. Genialnie mieszkanie się prezentuje 😊

    OdpowiedzUsuń
  13. A jak można to mieszkanie wynając? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. np tu:

      https://www.wimdu.pl/offers/3R82K7LQ

      https://www.airbnb.pl/rooms/1947394?s=fYru

      Usuń
  14. Antresola! Wow! Chciałabym.
    Uwielbiam białe wnętrza, są takie - spokojne. To dobre słowo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z wiekiem coraz mniej kocham antresole, ale w niektórych miejscach nie ma innego wyjścia:)
      Biały u mnie jest na równoległej pozycji z szarym, czarnym i granatowym:))
      Dziękuję za odwiedziny.

      Pozdrawiam
      Sylwia

      Usuń

Dziękuję za wszystkie komentarze.
Bardzo proszę o nie umieszczanie reklam.