Uwielbiam kolory zarówno we wnętrzach nazywanych przez mnie "malowanymi" wnętrzami /te przedstawiam poniżej/ jak i we wnętrzach bardziej ascetycznych, gdzie kolor wyraźnie łączy się z przestrzenią, podkreśla ją i buduje. Wnętrza "malowane" buduje się jak obraz, dodając plama po plamie. Sztuką jest ułożenie tych plam tak, aby nie zrobić bałaganu, a stworzyć wyraźną kompozycję.

PROJ. SARA BENGUR

PROJ. SARA BENGUR / FOTO. RAIMUND KOCH

PROJ. SARA BENGUR / FOTO. JONNY VALIANT
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dziękuję za wszystkie komentarze.
Bardzo proszę o nie umieszczanie reklam.